Dnia 13 października w Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Chrobrego w Gryficach odbyło się spotkanie uczniów klas maturalnych z Wodnym Pogotowiem Ratunkowym. Młodzież uczestniczyła w grze edukacyjnej zorganizowanej w ramach profilaktycznego projektu „Bezpieczeństwo na obszarach wodnych”- realizowanego w piętnastu szkołach ponadpodstawowych w województwie zachodniopomorskim. Zajęcia zostały podzielone na cztery etapy:
1.ETAP- BEZPIECZEŃSTWO
Zajęcia z pierwszej pomocy i utrwalanie podstaw resuscytacji, to sposób, aby szkoła i najbliższe miejsca były bezpieczne.
2.ETAP- WODOMANIACY
Gra komputerowa w formie teleturnieju. Tematyka pytań nawiązuje do zachowań nad obszarami wodnymi, zasad bezpiecznej kąpieli, udzielania pierwszej pomocy i wzywania służb ratunkowych.
|3.ETAP- PROFILAKTYKA
Zajęcia z zakresu pierwszej pomocy, zaznajomienia z wyposażeniem profesjonalnej torby R1, nauka i posługiwanie się jej elementami oraz wykorzystywanie w sytuacji potencjalnego zagrożenia życia osoby poszkodowanej.
Nasi uczniowie stwierdzili, że warsztaty bardzo im się podobały, ponieważ były przeprowadzone w sposób atrakcyjny, z dużą dawką humoru, ale i profesjonalizmu.
Za każdy etap można było uzyskać maksymalnie 10 punktów. Potyczki wygrał zespół dziewcząt z klasy 3D, tym samym awansując do finału, który odbędzie się 14 listopada na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Szczecińskiego.
Wywiad z Panem Przemysławem Januszem, ratownikiem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Województwa Zachodniopomorskiego.
Redakcja: Dlaczego Pan uczestniczy w programie uświadamiania młodzieży o zagrożeniach wynikających z przebywania nad wodą?
P.J. My, jako WOPR Województwa Zachodniopomorskiego od kilku lat staramy się poprawiać bezpieczeństwo nad obszarami wodnymi w naszym województwie. Z roku na rok zmieniamy projekty, które stricte dotyczą bezpieczeństwa nad wodą. Poprzednio były one również powiązane z ochroną środowiska. Dwa lata temu projekty związane z bezpiecznym żywieniem. W tym roku projekty zostały połączone w ten sposób, aby powiązać bezpieczeństwo nad obszarami wodnymi z nowym kierunkiem studiów, który powstał na Uniwersytecie Szczecińskim na Wydziale Nauk o Ziemi. Ten kierunek to bezpieczeństwo wodne. Staramy się zachęcić jak najwięcej osób do wstąpienia w nasze szeregi i stania się częścią systemu, który poprawia bezpieczeństwo na terenach wodnych w naszym województwie.
R. : Co najbardziej lubi Pan w swojej pracy?
P.J.: Ja w swojej pracy najbardziej lubię to, że mam kontakt z ludźmi i możliwość szerzenia czegoś, co powoduje, że ludzie czują się bezpiecznie, czują, że mogą spokojnie pojechać nad morze, nad jezioro i spędzić miło czas z dziećmi, nie bojąc się o swoje życie i zdrowie. Dobrze jest słyszeć od ludzi, że to, co robimy, ma sens i są tego efekty. W naszym przypadku widać, że to, co robimy, powoduje zmniejszenie ilości osób, które toną z roku na rok w województwie zachodniopomorskim.
R.: Czy uważa Pan, że każdy nadaje się do pracy ratownika medycznego?
P.J.: Myślę, że, aby nim być, trzeba pokochać ten zawód i być mocno zdeterminowanym, ponieważ nie zawsze sprawy toczą się tak, jak byśmy chcieli. Byłem w jednej sytuacji, kiedy prowadziliśmy zajęcia profilaktyczne z bezpiecznego zachowania się na lodzie. Mówiliśmy, aby nie wchodzić na lód. Był taki moment, w którym zakończyliśmy pokazy i godzinę po nich, pod dwójką dzieci załamał się lód. To była sytuacja, w której dzieci nie udało się niestety uratować.
R.: Na jakie trudności musi być przygotowany ratownik?
P.J.: Praca ratownika wiąże się ze wszystkim, bo dobry ratownik to taka osoba, która poradzi sobie w każdej sytuacji, czyli będzie wiedział co zrobić, kiedy, np. nie odpala mu łódka albo ma przebitą oponę w samochodzie. Wachlarz umiejętności musi być naprawdę bardzo duży. Sęk w tym, aby w takich awaryjnych sytuacjach nie doprowadzać do stresu i po prostu dalej robić swoje. Nawet jeżeli coś nie idzie po naszej myśli, to robić tak, aby osoby, dla których prowadzimy zajęcia, czuły się bezpiecznie i wiedziały, że ktoś, kto je prowadzi, jest zawodowcem i specjalistą w swojej dziedzinie.
R.: Jakie cechy musi mieć osoba, która pragnie zostać ratownikiem?
P.J.: Na pewno musi być odpowiedzialna, tak, aby zdawać sobie sprawę z tego, kim jest i w której organizacji pracuje swoim wizerunkiem. Musi być punktualny, ponieważ jeśli się spóźni, to może przyczynić się do nieuratowania czyjegoś życia. Musi radzić sobie z trudnymi sytuacjami. Ważne jest, aby być przygotowanym, że coś może wydarzyć się nie tak, chociaż nie będzie to wynikało z naszych działań. Musi umieć się z tym pogodzić. Myślę, że to jest właśnie najtrudniejsze w tej pracy - żeby też czasami o niej zapomnieć, ponieważ nie ukrywam, że nasze życie skupia się wokół ratownictwa.
R.: Dziękujmy za udzielenie wywiadu.
Klaudia Sudoł i Aleksandra Iwańczak